Pecet w roli serwera.

\"HP_ProLiant_ML370_G4_server\"

Wiele osób stawia znak równości pomiędzy wydzielonym komputerem w sieci a serwerem. W małych firmach często zdarza się, że do miana serwera awansuje stary komputer, który już nie bardzo nadaje się do normalnej pracy. Dokłada się do niego drugą kartę sieciową i powstaje „serwer”. Czasem winne są firmy składające komputery, które próbują komputery PC sprzedawać jako serwery dobierając komponenty na zasadzie – trochę większy dysk, a za to słabsza karta graficzna. Niestety takie urządzenia mogą sprawić więcej kłopotu w sieci niż pożytku, bo jak napisałem powyżej serwer jest centrum sieci i to na nim gromadzone są najważniejsze dla firmy zasoby.

Cechy prawdziwego serwera:

Cechy: Serwer PC
System zaprojektowany do pracy ciągłej (24 godz. na dobę), specjalnie zaprojektowane obudowy, wentylatory, zasilacze i inne elementy TAK NIE
Serwis „on site” czyli naprawa u klienta, często zawarta już w standardowej umowie gwarancyjnej TAK NIE
Rozbudowany pakiet opcji serwisowych wykonywanych przez specjalistów z odpowiednimi kwalifikacjami TAK NIE
Sprzęt przetestowany z oprogramowaniem przeznaczonym do serwerów TAK NIE
Zbudowany z elementów przeznaczonych do wymiany bez przerywania pracy komputera, tzw. „hot plug” TAK NIE

Zdarza się, że niekompetentni sprzedawcy sprzętu komputerowego polecają do zastosowania jako serwera tylko nieco lepiej wyposażony komputer osobisty. Pułapka tkwi w tym, że niezawodność takiego pesudo-serwera będzie niska. Podzespoły zwykłych komputerów nie są przystosowane do ciągłej pracy i w razie awarii mogą powodować znaczne straty.

Warto sobie uświadomić, że trwałość elementów elektronicznych jest dość ściśle określona i zależna między innymi od temperatury, w jakiej znajdują się np. układy scalone, nawet, jeśli nie pracują. Im wyższa temperatura – tym niższa trwałość. Typowe podzespoły nie przeznaczone do profesjonalnej eksploatacji produkowane są z założeniem, że w temperaturze pokojowej działają około 10 lat. Ten czas może się skrócić wielokrotnie, jeśli warunki eksploatacji nie będą odpowiadały tym, założonym przez projektantów, a często wystarczy awaria jednego elementu, aby nie działała całość.

Prawdziwy serwer jest specjalnie zaprojektowany, aby podwyższyć jego niezawodność i wydajność. Wiele kluczowych elementów może być zainstalowana podwójnie. Obejmuje to konstrukcję procesora (Intel Xeon), płyty głównej komputera (Intel Server Boards), układów sterujących (Intel Serwer Chipsets),  a także samej obudowy – czyli układów zasilania i chłodzenia serwera (Intel Serwer Chassis).

Konstrukcja serwera przewiduje rozbudowę poszczególnych elementów, w razie potrzeby łatwo można zainstalować drugi procesor, kolejny dysk, czy potrzebną ilość pamięci.

Komputer do zadań specjalnych

Specyficzna rola jaką pełni serwer w firmie sprawia, że jest on wykorzystywany praktycznie bez przerwy – w dzień i w nocy. Nigdy nie wiadomo, kiedy nadejdzie ważny list od klienta, albo o której godzinie jeden z pięciu wspaniałych zechce wysłać na serwer poprawki do wspólnie uzgadnianego dokumentu. W nocy, gdy serwer nie jest obciążony, działają na nim programy serwisowe. Wykonywane są m.in. kopie zapasowe danych, defragmentowane są dyski itp.

Wynika z tego jedno: serwer nie może być pierwszym z brzegu komputerem, lecz urządzeniem składającym się z części dostosowanych do pracy nawet przez kilka lat bez przerwy. Komponenty użyte do budowy serwerów wykorzystują zazwyczaj lepsze materiały i specjalne, trwałe konstrukcje. Są także zazwyczaj wszechstronnie testowane, by ryzyko awarii ograniczyć do minimum. W przypadku części podlegających silnym czynnikom środowiskowym lub poddawanych stałemu obciążeniu, stosuje się zwielokrotnienie, by awaria jednej części nie unieruchomiła serwera, a wraz z nim komunikacji w firmie.

Zwielokrotnieniu podlegają twarde dyski, które choć mają podwyższoną trwałość, spełniają kluczową rolę, będąc podstawowymi magazynami danych. Danych dla naszych pięciu wspaniałych zbyt cennych w ich codziennej pracy, by tak po prostu pozwolić im „wylecieć w powietrze”. Z podobnych powodów serwery wyposaża się zwykle w więcej niż jedną kartę sieciową, która może ulec awarii pracując stale z wysokimi częstotliwościami.

W serwerach stosuje się także więcej niż jeden zasilacz. Nagrzewające się pod wpływem przepływającego prądu zasilacze ulegają awariom częściej niż inne komponenty. Nawet obudowa serwera różni się od obudowy zwykłego komputera, zapewniając więcej miejsca na rozbudowę i więcej otworów na cyrkulację powietrza by zapobiec przegrzaniu.

Duża część biznesu zależy od komputerów. Muszą być bezpieczne i niezawodne.

Czy zdarzyło Ci się przeżyć \”pad\” komputerowy? Poranek jak co dzień – kawa, włączenie komputera i…nic. Czarny ekran. Padł dysk? Zniknęły dane? Mam wirusa? Którekolwiek nieszczęście Cię spotkało – jest mniej lub bardziej źle. Jeden z moich znajomych podobną sytuację przypłacił zawałem. Nie ma w tym nic dziwnego – cała księgowość na dysku, dane klientów, kontrahentów, zamówienia…dużo tego. Dużo za dużo, żeby podchodzić do sprawy beztrosko.

Serwer w służbie bezpieczeństwa

\"\"

 

O potrzebie troski o bezpieczeństwo firmowych danych przekonujemy się najczęściej za późno. Przysłowie \”mądry Polak po szkodzie\” działa w tym przypadku bez zarzutu.

Wypada dodać – niestety. Ciągle nie zdajemy sobie sprawy jak wiele spraw powierzamy elektronice. Na dyskach firmowych komputerów spoczywają najważniejsze dane: programy do księgowości przechowują informacje finansowe – niezbędne w razie kontroli z urzędu skarbowego. W bazach danych spoczywają informacje o klientach i kontrahentach.

Zwykła kradzież, czy zgubienie telefonu są dla nas olbrzymim kłopotem – najczęściej nie dlatego, że rozpaczamy po utraconym aparacie, ale że wraz z telefonem tracimy numery znajomych i współpracowników. To samo może nam się przytrafić z danymi przechowywanymi na dysku. Te urządzenia nie działają bez końca. Wcześniej, czy później przychodzi dzień, gdy odczyt zapisanych na nich informacji jest niemożliwy.

Na awarii sprzętu niebezpieczeństwa się nie kończą. Komputer nie podłączony do sieci traci ogromną część funkcjonalności. Jednak poza oczywistymi zyskami internet niesie też zagrożenia. Każdego dnia nasze skrzynki mailowe są bombardowane mailami, które w najlepszym razie są zwykłym spamem (żeby zrozumieć skalę problemu wystarczy dzień z awarią systemu antyspamowego…), a w gorszym nośnikami tzw. złośliwego oprogramowania. Jego celem jest bądź to uprzykrzenie nam życia, bądź kradzież danych.

Oba niebezpieczeństwa są realne i wyjątkowo nieprzyjemne. Pierwsze grozi zablokowaniem naszych systemów informatycznych drugie utratą danych i ogromnymi stratami finansowymi.

O konieczności obrony przed zagrożeniami płynącymi z sieci i roztropności w kwestii przechowywania i archiwizowania danych pisaliśmy w naszym serwisie wiele razy. Najważniejszą bronią jest świadomość zagrożeń, wiedza jak ich unikać i narzędzia niezbędne do ochrony komputera.

Jednak w przypadku firm, w których pracuje kilka komputerów, zapewnienie ochrony jest szczególnie trudne. Każda maszyna stanowić może przepustkę dla złodziei. Aby mieć pewność, że zasoby informatyczne firmy są bezpieczne należałoby jednakowo silnie chronić każdą maszynę.

Niestety w praktyce taka ochrona jest niemożliwa. Zajmowałaby zbyt wiele czasu i kosztowała zbyt drogo. Rozwiązaniem wielu problemów jest \”schowanie\” całej infrastruktury sieciowej za bramę, która oddzieli ją od globalnej sieci. Tą bramą jest serwer. Jego posiadanie nie oznacza, że w ogóle nie będziemy musieli troszczyć się o bezpieczeństwo poszczególnych komputerów w sieci. Jednak dobrze skonfigurowany i zabezpieczony serwer zdejmie nam z głowy wiele problemów.

Pierwszym i najważniejszym jest backup danych. Przy zachowaniu minimum dyscypliny wszystkie wrażliwe z punktu widzenia firmy dane i dokumenty mogą być przechowywane na dysku serwerowym. Takie rozwiązanie jest nie tylko funkcjonalne (wszyscy pracownicy mają dostęp do najbardziej aktualnych wersji dokumentów i baz danych i mogą pracować na nich wspólnie) ale przede wszystkim bezpieczne.

Zamiast tworzyć wiele kopii zapasowych na lokalnych dyskach komputerów (zapewniamy: rzecz niewykonalna) wystarczy zadbać o backup wskazanego obszaru na dysku serwera. Szansa, że w jednym momencie stracimy oba dyski jest minimalna.

Jeszcze lepiej sprawdza się serwer jako obrońca sieci przed zagrożeniami z zewnątrz. Dobrze skonfigurowany firewall obroni wszystkie komputery pracujące w sieci przed włamaniem z zewnątrz. Dzieje się tak, ponieważ żadna maszyna nie komunikuje się z internetem z pominięciem serwera. Oznacza to, że całość transmisji pomiędzy komputerami firmowymi i globalną siecią przechodzi przez \”bramę\”. Takie rozwiązanie ma jeszcze jeden plus – korzystając z oprogramowania serwera możemy zablokować możliwość odwiedzania stron, które uważamy za niebezpieczne (tj. takich na których mogą znajdować się złośliwe kody).

Serwer może również – korzystając z dedykowanych narzędzi – sprawdzać bezpieczeństwo przesyłek mailowych – blokować te, których zawartość może zagrozić w jakikolwiek sposób komputerom w sieci i ostrzegać odbiorców przed zidentyfikowaną podejrzaną zawartością przesyłek.

Oczywiście zakup serwera nie rozwiązuje problemu bezpieczeństwa firmowej sieci. To dopiero pierwszy krok. Kolejne to odpowiednia konfiguracja i dobór narzędzi. Serwer uzbrojony po zęby daje jednak gwarancję spokojnego snu. Czy oferuje 100% pewności? Na pewno nie. Ale w razie włamania, czy przedostania sie do sieci wirusa na tyle nowego, że nie został wykryty przez program antywirusowy – będziemy mieli pewność, że zrobiliśmy wszystko co możliwe, by naszym komputerom i danym zapewnić bezpieczeństwo.

Strażnik ładu i porządku

Jako centralny ośrodek zarządzania informacją i komunikacją serwer wprowadza do firmy ład i porządek. Za pomocą prostych narzędzi można sprawić, by bałaganu w dokumentach nie trzeba było „sprzątać”, ponieważ nigdy nie powstanie. Serwer sprawuje także kontrolę nad poszczególnymi komputerami korzystającymi z jego usług. Daje im możliwość korzystania ze swoich zasobów, ale według narzuconego schematu. Może na przykład uniemożliwiać nadpisywanie otworzonych dokumentów i zapisywanie ich jako kolejnych wersji. Może udostępniać użytkownikom foldery sieciowe na ich dane, ale ograniczając objętość danych lub typ danych, jakie mogą być składowane.

Serwer ma możliwość zarządzać także tym, co dzieje się na komputerach w firmowej sieci. Może wymuszać aktualizację systemu lub poszczególnych aplikacji, albo też inicjować aktualizowanie się narzędzi zabezpieczających komputery przed złośliwymi programami (wirusami, programami szpiegującymi itp.). Jeśli trzeba, serwer może uniemożliwić użytkownikom samodzielne instalowanie oprogramowania, korzystanie z Internetu, a w skrajnych przypadkach nawet zabronić kopiowania plików do i z komputera. Co oczywiste, może także dowolnie sterować konfiguracją, ustalając do najmniejszego szczegółu jak system i aplikacje mają działać.

Serwer porządkuje zarządzanie informacją w firmie i zabezpieczaniem jej, bo to ona jest najważniejszym zasobem. W szczególności serwer może automatycznie kopiować wszystkie lub tylko wybrane pliki z komputerów, tworząc dla każdego z nich bezpieczne archiwum. Może także wymagać, by określone foldery lub plik przechowywane na komputerach przenośnych były opatrywane hasłami lub szyfrowane i nie narażały firmy na ryzyko biznesowe lub prawne, jeśli komputer zostanie zgubiony albo skradziony.