Anonymous – czy da się obronić przed hakerami?

Post image of Anonymous – czy da się obronić przed hakerami?
Udostępnione w Firma , Security 0 komentarzy
\"Anonymous\"

Ostatnie miesiące to bardzo gorący okres w branży IT, a zwłaszcza wśród programistów i techników zajmujących się zabezpieczeniami. Powodem nerwowej atmosfery jest grupa zwąca siebie Anonymous, która niemal bezkarnie grasuje w przestrzeni wirtualnej, włamując się na strony o bardzo wysokich poziomach zabezpieczeń. Pokazali w ten sposób, że nikt nie może czuć się bezpieczny.

Pierwszy raz o grupie zrobiło się głośno w kwietniu tego roku, kiedy to zostało zhakowane PlayStation Network. Dane kilkudziesięciu tysięcy użytkowników – zawierające między innymi numery kart kredytowych – zostały wykradzione. Zaraz potem nastąpiły kolejne ataki – na strony MasterCard, Amazon, a także te witryny, które powinny mieć najwyższy z możliwych poziomów zabezpieczeń. Ofiarą grupy padła hiszpańska policja, strony rządów krajów północnej Afryki i Ameryki Południowej, a także Turcji. Kim są ci ludzie, których akcje spowodowały paraliż tak ważnych stron?

Członkowie Anonymous mówią sami o sobie, że jest ich wielu, ale nie mają żadnych przywódców. Kto więc koordynuje akcje i wyznacza cele ataków? W czerwcu aż trzydzieści dwie osoby (w tym ośmioro nieletnich) zostały zatrzymane w Turcji za udział w grupie. Potem aresztowania nastąpiły w Hiszpanii, gdzie za kratki trafiły trzy osoby, w tym jeden z domniemanych przywódców grupy.  W domu tej osoby znaleziono serwer, z którego nastąpiły ataki na strony rządów w Nowej Zelandii oraz hiszpańskich sił porządkowych. Mimo tych aresztowań grupa wciąż działa – jej członkowie rozsiani są po całym świecie. Dobrym na to dowodem aresztowanie 1 IX 2011 dwóch kolejnych hakerów – tym razem w Irlandii. Po co jednak wykonują takie działania?

\"Anonymous\"

Wedle oświadczeń hakerów pokazują słabość systemów obronnych najważniejszych stron i serwerów, gdzie gromadzone są dane. Deklarują, że nie wykorzystują zdobytych danych do celów przestępczych (jak na przykład kradzieże z kont za pomocą zdobytych numerów kart kredytowych), jednak nie można powiedzieć ze stuprocentową pewnością, że jest tak, jak mówią. W Anonymous może brać udział nawet setka osób, które wzajemnie się nie znają, więc nikt nie może zagwarantować, że zdobyte informacje nie zostaną wykorzystane dla kradzieży czy też manipulacji.

Jednak jest pewien plus z działań hakerów. Wspomniane rządy oraz firmy zostały zmuszone do zwiększenia poziomu zabezpieczeń i poszukiwania nowych dróg zaradzenia kolejnym atakom. Wielkie starcie może nastąpić już niebawem – a dokładnie 5 listopada, kiedy to grupa zapowiedziała zniszczenie popularnego portalu globalnego – Facebook. Powodem jest rzekome udostępnianie informacji prywatnych agencjom rządowym i firmom. Czy Anonymous jest w stanie tego dokonać? Przekonamy się o tym niebawem, a wszystkim w kolejnym artykule przedstawimy, jak dzięki pomocy Aboo Technology można zwiększyć poziom zabezpieczeń swoich serwerów, zmniejszając szansę na pomyślne ataki hakerów.

Napisany przez Jarosław Prochal   @   13 września 2011 0 komentarzy
Tagi : , , ,

0 Komentarzy

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Zostaw komentarz

Poprzedni wpis
«
Następny wpis
»