Jak wyważać otwarte drzwi czyli nowości wg Apple

Post image of Jak wyważać otwarte drzwi czyli nowości wg Apple
Udostępnione w Firma 0 komentarzy

Nazwa Apple to marka sama w sobie – firma Steve’a Jobsa od lat z sukcesem sprzedaje swoje komputery, iPody, iPady i inne gadżety, jednak trudno by powiedzieć, że aktualnie dokonuje przełomowych odkryć w dziedzinie IT, choć ona sama twierdzi na ten temat inaczej.

Przyszłość kryje się w „chmurach”

Duże nadzieje wiązano z konferencją WWDC, która miała miejsce z początkiem czerwca, a na której Apple miało przedstawić nowe, ponoć rewolucyjne rozwiązania. Jak się jednak okazało – pracownicy pana Jobsa chyba nie śledzą poczynań konkurencji i ogłaszają za swoje odkrycia rzeczy, które na innych systemach operacyjnych goszczą już od dawna.

\"\"

Najlepszym przykładem triumfalne ogłoszenie wprowadzania „Fullscreen Apps”, czyli… możliwości wyświetlania aplikacji na pełnym ekranie. Jeśli się nie mylę, mamy takie rozwiązania na Windows i Linuxie praktycznie od początku lat 90-tych. Ale mało tego – pod nazwą „iCloud” ogłoszono wprowadzenie nowatorskiej możliwości zapisu danych w „chmurze”, czyli przesyłania danych na serwery Apple, zamiast trzymania ich na twardym dysku użytkownika.  Takie rozwiązanie stosowane jest na Windowsie od dawna – istnieje mnóstwo programów, które umożliwiają odciążenie twardego dysku poprzez umieszczanie danych w chmurze (np. Evernote, oferujący w wersji płatnej 500 MB miejsca, a w bezpłatnej 40 MB). Oprócz tego jest to częste rozwiązanie stosowane przez programy antywirusowe – jak choćby Norton Antivirus 2011 – dzięki czemu podejrzane pliki nie sa badane przez aplikację w systemie sandbox, ale na serwerach zewnętrznych, co tym bardziej gwarantuje, ze żaden złośliwy komponent nie zagości na naszym komputerze.

\"\"

Duża część biznesu zależy od komputerów. Muszą być bezpieczne i niezawodne.

Apple szumnie zapowiedziało także nowy system Mac OS – ochrzczony jako „Lion”. Niestety, po ujawnieniu szczegółów okazało się, że terminologia pracowników firmy z Cupertino dość rozmija się pojmowaniem znaczenia słów „system operacyjny” u reszty świata. W normalnej sytuacji,  gdy kupujemy komputer, dostajemy płytkę, a na niej  system operacyjny do zainstalowania. Wrzucamy go na „goły” twardy dysk i gotowe. Natomiast „innowacyjność” Apple polega na tym, że aby zainstalować Liona, musimy mieć… poprzedni system operacyjny, czyli Leopard. Przypomina to sytuację, w której aby zainstalować u siebie Windows 7, musielibyśmy najpierw nabyć Vistę. Jest to więc w końcu nowy system, czy tylko nakładka na już istniejący? Apple twierdzi że nowy, rozczarowani użytkownicy Maców maja na ten temat inne zdanie. Ale pomijając to – okazuje się, że Apple na siłę uszczęśliwia swoich użytkowników, dodając im na samym starcie takie zaimplementowane funkcje jak wbudowane połączenie z Twitterem (czy ktoś go używa, czy też nie), czy mało popularną przeglądarkę Safari, ale są i pozytywy – lata całe po konkurencji wprowadzono wreszcie wyszukiwarkę maili w skrzynce e-mailowej, a także możliwość flagowania wybranych wiadomości. Użytkownicy Maców doczekali się w końcu wprowadzenia systemu patchy, czyli ściągania niewielkich poprawek, zamiast reinstalacji całego systemu. Niestety, wszystkie te rozwiązania są już od dawna w użyciu przez Windows i Linux, więc „nowości” wprowadzane przez Apple przypominają radosne wyważanie otwartych na oścież drzwi.

\"\"

Zastanawiające jest, dlaczego firma, która niegdyś stanowiła równorzędną konkurencję dla Microsoftu i wyznaczała nowe trendy w dziedzinie IT, w pewnym momencie jakby zatrzymała się w rozwoju i zasnęła na parę lat – co w technologiach jest po prostu epoką. Nagłe przebudzenie zaowocowało nowymi-starymi funkcjami, jednak zamiast wprowadzać je po cichu (ze wstydu, ze dopiero tak późno), Apple ogłasza je triumfalnie wszem i wobec, przypisując tym rozwiązaniom rewolucyjność. Czyżby próba przesłonięcia własnych opóźnień za pomocą dużego hałasu?

Napisany przez Jarosław Prochal   @   12 lipca 2011 0 komentarzy
Tagi : , ,

0 Komentarzy

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Zostaw komentarz

Poprzedni wpis
«
Następny wpis
»